Ile zim jeszcze Wesołek spędzi w schronisku...?

Wesół jest psem odebranym interwencyjnie. Mieszkał w dziurawej budzie, był środek zimy, właściciele zupełnie nie przejmowali się tym, że małemu psiakowi z tak krótką sierścią może być zimno… 

Nie można było nadać mu innego imienia, bo Wesołek cieszy się ze wszystkiego i do wszystkich! Całym sobą okazuje radość ze spaceru, z kontaktu z człowiekiem, jest niesamowicie pozytywny. Szkoda tylko, że nikt go u nas nie zauważa… Jest nieduży i pocieszny, czyli powinien był dom znaleźć w miarę szybko, a tymczasem dwa lata już mieszka w schronisku z nadzieją wypatrując swojego człowieka.

Może kogoś zniechęca to, że psiak ma wyłysienia wokół oczu? że co jakiś czas przerzedza mu się sierść? Nie jego wina przecież… Nie wiadomo, dlaczego ma z tym problemy, zeskrobiny nic nie wykazały. Wesół dostaje preparaty na wzmocnienie skóry, ale pewnie dopiero w domu będzie można z tym dojść do ładu. Może to stres…? Może Wesołek tylko na zewnątrz się uśmiecha i trzyma fason, a w środku jednak się boi, że nie znajdzie tego jedynego domu…?

Psiakowi dokucza też przednia łapa, czasami na nią kuleje i wtedy wolontariusze wiedzą, że nie można szaleć na spacerach.

Wesół uwielbia kontakt z człowiekiem! Nieważne, czy to będzie spacer, czy siedzenie na trawie i oddawanie się mizianiu… Przez długie lata kontakt z człowiekiem utrudniał mu łańcuch. Nie mógł podbiec po dawkę czułości kiedy chciał. Nie wiemy, czy wogóle mógł liczyć częściej na głaskanie niż tylko w momentach podrzucania czegoś do jedzenia do miski przy budzie...

Bardzo byśmy chcieli, żeby Wesół dowiedział się, co to jest prawdziwy dom, co to znaczy mieć swoje posłanie, swój kawałek kocyka, a przede wszystkim - swoją rodzinę, która go pokocha i dla której będzie najpiękniejszy. Być może wtedy jego skóra będzie chciała się zregenerować, a sierść odrośnie? A nawet jeśli nie, to przecież dla nich będzie najpiękniejszym psem na świecie… Na pewno zimą łapka nie będzie tak dokuczać, kiedy będzie mogła się wygrzać między spacerami w ciepłym miejscu… 

Pokaż Wesołkowi, co to jest dom… To nieduży psiak, nie potrzebuje wielkiego posłania. Takie psy też przyzwyczają się do domowych warunków, jeśli jednak Wesołek miałby z tym problem - schronisko zapewni pierwszą, darmową wizytę behawiorysty. Przyszły właściciel otrzyma również pomoc w leczeniu psiaka oraz w kupnie wyprawki.

Ma zapewnione jedzenie na: 4 dni
Promuj tego zwierzaka w internecie:

Używamy plików cookies (ciasteczek)Używamy plików cookies m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że zgadzasz się na umieszczenie ich w Twoim urządzeniu końcowym.

Dowiedz się więcej o ciasteczkach


Nie pokazuj więcej