Koty po przejściach potrzebują Twojego wsparcia

Oto opis przygotowany przez opiekunkę Bonza i Madzi. Przeczytajcie, pomóżcie...

W związku z trudną sytuacją ekonomiczną jesteśmy zmuszeni prosić o pomoc dla dwóch z naszych licznych podopiecznych. Chodzi o pomoc w zakupie karm specjalistycznych dla Bonza i Madzi – karmę renal i gastro. Bonzo, ponad 4 lata temu został odebrany interwencyjnie. Wraz z gromadką kotów i psem był przetrzymywany w ciemnej skrytce przy domu nieopodal dużego osiedla. Warunki były tragiczne... Mężczyźnie wielokrotnie odbierano zwierzęta i tym razem również tak się stało. Bonzo w trakcie pierwszego wyłapywania skrył się i zaklinował pod stertą gruzu i śmieci. Po dwóch dniach udało się go wydostać, a po kolejnych trzech tygodniach odebrano pozostałe zwierzęta, które zdążył ukryć mężczyzna.

Bonziak miał koci katar, świerzb i grzybicę. Prócz tego pasożyty wewnętrzne. Z issosporami walka trwała kilka miesięcy. Po krótkim czasie, jaki spędził w schronisku, przyjęliśmy go do domu tymczasowego. Kociak pełen energii i chęci do łobuzowania został przez nas adoptowany. Wyrósł z niego potężny kot, ciągle skory do harcy. Pełen niezwykłych umiejętności jak aportowanie piłek, otwieranie szuflad i porządki w nich:), włączanie i wyłącznie lampek nocnych.

Rutynowy zabieg. Usuwanie kamienia, to zmieniło życie Bonza i nasze. Wyniki badań krwi były niepokojące. Białe krwinki ponad 3 razy wyższe niż maksymalne. Parametry nerkowe na granicy maksymalnych. Narkoza i leki podane po niej spowodowały poważne uszkodzenie nerek. Niska odporność spowodowała pojawienie się grzybicy i kociego trądziku. Zawiedli nas weterynarze... Zmieniliśmy lecznicę. Podjęto próbę kroplówkowania niestety to skończyło się zapaścią. Ciężko ten dzień wspominać, gdyż widok ukochanego stworzenia, które umiera, rozrywa serce. Szybka interwencja przywróciła nam Bonza. Zaczęliśmy szukać przyczyn zapaści. Zaczęły się badania i wysokie koszty. Wprowadziliśmy leki, dietę. Bonzo, ma kiepskie wyniki, ale już wiemy, że jest lepiej. Pierwsze badania kontrolne wykonane i pomału zaczynamy odzyskiwać wiarę w weterynarzy. Bonzo, czuje się dobrze, choć jeszcze daleko mu do tego kociaka sprzed sanacji.

Dla niego potrzebujemy karmy renal- czyli dla kotów o chorych nerkach.

Nasze domowe stado zaraziło się grzybicą, mamy koty z plazomcytalnym zapaleniem dziąseł, kotkę z padaczką i zaburzeniami neurologicznymi. Prócz naszych są również inne sierściuchy.

Madzia należy do tych innych. Jest kotką bezdomną, chorą na nowotwór złośliwy. Wciąż zbieramy na jej leczenie. Jej zbiórka prawie nie drgnęła, a leczyć musimy. Nerki, jelita, układ moczowy i grzybicę. Część z Państwa pieniędzy wydajemy w lecznicy, z którą ma podpisaną umowę IDZ a część leczymy prywatnie. Wiadomo, nowotworu się nie pozbędziemy, ale musimy o nią walczyć i w jej imieniu prosić o wsparcie. Madzia bardzo wiele w swoim życiu przeszła. Przeżyła ciężki wypadek, była dotkliwie połamana, przez co do dziś ma problemy w poruszaniu się. Przez wiele miesięcy była przetrzymywana w ciemnej piwnicy, gdzie karmiono ją makaronem i kaszą zmieszaną z psią karmą. Zachorowała na nowotwór złośliwy. Wykonano skomplikowaną operację lewej listwy mlecznej w celu usunięcia zmian nowotworowych. Po tym pojawiły się komplikacje, które miesiącami niwelowaliśmy.

Mimo tego wszystkiego to najpogodniejszy kot na świecie. Noce spędza, brykając po mieszkaniu, podrzucając myszki i piłeczki, dnie dokazując z kotem Tomkiem. Nie potrafię już zliczyć, ile razy weterynarze rozkładali ręce, patrząc na wyniki badań i mówiąc, należy ją uśpić. Ona jednak nie poddaje się i za każdym razem udowadnia, że to nie jest jej czas. Gdy niedawno do długiej listy przypadłości dołączyła grzybica, wszyscy wokół zwiastowali nieuchronny koniec. Kolejny raz Madzia udowadnia, że sobie poradzi. Obecnie nowych zmian grzybiczych nie ma, a w miejscu starych odrasta futro. Pewnie wiele osób nie wierzy, ale 11-letnia Madzia wciąż nas zaskakuje. Ma siły, by biegać, skakać i zapraszać do ,,bójek" kota Tomka.

W jej imieniu proszę o wsparcie w postaci darowizny na karmę specjalistyczną gastro- dla kotów o wrażliwych żołądkach i renal- taką samą jak dla mojego Bonza. Przypominam również, że Madzia nadal szuka domu na stałe. Tel. w sprawie adopcji to 791589084.

Na karmę renal i gastro chcemy zebrać 400zł. 

---------------  

Jak pomóc?   

1. Najszybszy sposób - kliknij na czerwone kółeczko poniżej, wypełnij krótki formularz i kliknij "Pomagam". Wybierz z listy i zaloguj się na stronę swojego banku, wyślij przelew (wszystkie dane wypełnią się automatycznie). Darowizna będzie widoczna na stronie zbiórki natychmiast.

2. Wolisz przelew tradycyjny?
- Jeśli jesteś z Polski, wpłać dowolną kwotę na konto w banku BGŻ:
52 2030 0045 1110 0000 0261 8460
- Jeśli jesteś z zagranicy, wpłać dowolną kwotę na konto w banku Credit Agricole:
PL 59 1940 1076 3018 7685 0000 0000
kod SWIFT: AGRIPLPR
KONIECZNIE wpisz w tytule przelewu, na którą zbiórkę chcesz przekazać darowiznę!
 
3. Za pomocą serwisu PayPal: 
4. Udostępnij zbiórkę gdzie się da, roześlij mailem, opowiedz o niej znajomym, każda forma pomocy jest mile widziana! 

Dziękujemy!

Zebrane: 400 zł
Pomogło: 6 osób
400 zł (100.0%)
Używamy plików cookies (ciasteczek)Używamy plików cookies m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że zgadzasz się na umieszczenie ich w Twoim urządzeniu końcowym.

Dowiedz się więcej o ciasteczkach


Nie pokazuj więcej